Jak postępować z niejadkiem?

 

Kiedy dziecko nie chce jeść, rodzice mają nie lada problem. Z jednej strony ryzyko niedożywienia staje się bardzo realne, a z drugiej nic nie jest w stanie zmienić postawy malucha. Jak zachęcić dziecko do jedzenia, lub przynajmniej nie zniechęcić go do niego całkowicie?

Nakarmienie niejadka do naprawdę wielka sztuk. Z pewnością wielu rodziców próbowało przeróżnych sztuczek, aby ich maluch zjadł odrobinę zupy lub mięsa. Często rodzice zastanawiają się dlaczego ich latorośl je mniej od pozostałych dzieci. Nie należy się martwić tym, że inne dzieci jedzą więcej. Każdy maluch ma własne tempo przemiany materii. Należy pamiętać, że niejadek się nie zagłodzi. Dzieci rodzą się z instynktem pokarmowym, który sprawia, że jeśli tylko mają taką możliwość, jedzą dokładnie to, czego ich organizm potrzebuje oraz tyle ile potrzebuje.

Koniec z dyktaturą w kuchni – pozwólmy dziecku decydować co będzie jadło. Zadaniem rodzica jest to, aby maluch wybierał spośród zdrowych rzeczy i jak najbardziej różnorodnych. Nie należy zmuszać go, aby zjadał więcej niż chce. Każdy wie najlepiej ile mu trzeba. Wiele problemów bierze się stąd, że rodzice przeceniają pokarmowe potrzeby dzieci. Jeśli maluch odsuwa talerz, widocznie już jest najedzony.

Dzieci mają znacznie mniejszy żołądek niż dorośli, więc nie mogą jeść tyle samo. Ich porcje powinny być co najmniej o połowę mniejsze niż porcje dla dorosłych. Dziecko zaczyna jeść mniej, gdy ma 2, 3 latka. I rzadko ma to związek z jedzeniem. W tym wieku dziecko zaczyna zdawać sobie sprawę z własnej tożsamości. Zwraca uwagę na to, że to co robi i mówi ma wpływ na innych. Niechęć do jedzenia niekiedy ma także inne źródło. Zwykle przy gotowaniu kierujemy się własnym gustem. Po prostu gotujemy to, co sami lubimy najbardziej. Może się jednak zdarzyć taka sytuacja, że maluch ma zupełnie inne upodobania kulinarne i to podają mu rodzice, nie będzie mu za bardzo smakowało.

Należy proponować jedzenie dziecku tylko wtedy, gdy jest głodne. Maluchy często odmawiają zjedzenia posiłku po prostu dlatego, że nie zdążyły jeszcze zgłodnieć. Dajmy dzieciom swobodę i pozwólmy im trochę zgłodnieć, wówczas samo zainteresuje się co będzie na obiad czy kolację. Gdy zaobserwujemy, kiedy twój maluch robi się głodny, najlepiej wprowadzić stałe pory posiłków. Uregulowany tryb życia u dzieci to podstawa.


Podziel się tym wpisem

Twitter Delicious Facebook Digg Stumbleupon Favorites More


Comments are closed.